Jak dobrać poduszki ozdobne do salonu

Poduszki ozdobne cieszą się niesamowitą popularnością i nic w tym dziwnego. To najszybszy i prawdopodobnie najtańszy sposób na odmienienie wyglądu salonu, czy sypialni. Miękkie poduchy nie tylko wspierają plecy, można się w nich zakopać po ciężkim dniu, ale także są taką „kropką nad i” w naszym pomieszczeniu.

Jak dobrać kształt i rozmiar poduszek ozdobnych

Kiedy stajemy przed wyborem kształtu i wymiarów naszej poduszki idealnej, możemy zrealizować nasze oczekiwania. Na nasze szczęście (lub nie) wybór jest ogromny, dlatego warto wiedzieć jak się do niego przygotować. Pomijając na ta chwilę kwestie estetyczne, pamiętajmy, że poduszki dobieramy przede wszystkim do wymiarów kanapy. Większość trzyosobowych sof dobrze komponuje się z poduszkami o wymiarach 40×40 cm lub 50×50 cm. Mniejsze kanapy, lub te z niskim oparciem, będą źle wyglądać z poduszkami w rozmiarze XL (czyli 60×60 cm i większe).  Jeśli zdecydujemy się na rozmiar 40×40 cm, możemy je wykorzystać także do ozdobienia foteli.

O ile kwadratowe poduchy pomogą nam się zakopać w nich na czas odpoczynku, czy też czytania, o tyle, jeśli zależy nam na podparciu, najlepsze będą poduszki prostokątne. Będziemy mogli ułożyć je w miejscu, które potrzebuje podpory, na przykład pod karkiem, czy też w okolicach lędźwi.

Jaki materiał poduszek ozdobnych wybrać

Poduszki można wykonać z praktycznie każdej tkaniny, ogranicza nas tylko wyobraźnia. Poniżej przedstawiamy najpopularniejsze materiały wykorzystywane do produkcji poduszek:

Bawełna-delikatna, przewiewna i oddychająca. Wykonana z naturalnych włókien, gdy poddana jest praniu w wysokich temperaturach, ma tendencje do kurczenia się. Choć przyjemna w dotyku, często się gniecie i wymaga dodatkowego prasowania.

Poliester– sztuczna tkanina, powstała na bazie PET, często dla złagodzenia i poprawienia wrażeń dotykowych łączy się ją z włóknami bawełnianymi, lub elastycznymi. Dla przeciwwagi jest wyjątkowo trwała i odporna na gniecenie. Czyszczenie często ogranicza się do przetarcia jej wilgotną szmatką. Zachowuje sztywność, nie kurczy się, nie mniej jednak jest to materiał na bazie tworzywa sztucznego.

Len– materiał naturalny, wytwarzany z włókien roślinnych. Początkowo nieco sztywny, z każdym praniem zyskuje miękkość i delikatność. Oddychający i naturalny, jest częstym dodatkiem do wnętrz w stylu prowansalskim. Ma jednak spory minus, jest bardzo gniotliwy i aby dobrze wyglądać, wymaga częstego prasowania.

Wełna– przyjemna, ciepła i naturalna. Wykonana z okrywy włosowej zwierząt (głównie owiec), ma doskonałe właściwości termoizolacyjne i dźwiękochłonne. Niestety w wyniku prania w zbyt wysokiej temperaturze filcuje się, kurczy i zbija. Wymaga delikatnego traktowania i dbania, odwdzięczając się ciepłem, które pozostaje na długo.

Satyna– wykonana zarówno z włókien naturalnych, jak i sztucznych. Satyna to rodzaj splotu, który daje nam dwie strony materiału- gładką i śliską z jednej, oraz matową z drugiej. Bardzo efektowna, w zależności od wykorzystanego materiału może być niedroga, choć trudna w utrzymaniu czystości.

A co z wypełnieniem i kompozycją?

Tego dowiesz się już wkrótce z drugiej części naszego wpisu.